W czasie jazdy przy predkosci okolo 90-110km/h w aucie robi sie glosno, a po chwili slychac cykliczne buczenie. Opisalbym to tak: UUUuuuUUUuuuUUUuuu...
Po przekroczeniu okolo 120km/h robi sie idealna cisza. Slychac tylko szum powietrze i leciutki pomruk silnika.
Sprawa dotyczy W124E 3.0D 24V z automatem.
Macie jakies pomysly co to moze byc?
Google
Wysłany: Reklama Google
Źródłem utrzymania forum są reklamy Google AdSense. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.
Ciezko wyczuc skad ten dzwiek, raczej z tylu. Moze opisze to troche dokladniej.
Przy okolo 80km/h do dzwieku silnika dochodzi w miare ciche jednostajne buczenie. W miare rozpedzania przy okolo 110km/h robi sie wspomiane UUUuuuUUUuuu... Przy okolo 120km/h robi sie idealna cisza.
Podpora walu pdobno jest ok. Za to mechanicy wymienili przegub laczacy skrzynie z walem, ale kompletnie nic to nie zmienilo. Slyszalem jednak, ze podpora walu moze kwalifikowac sie do wymiany, a niekoniecznie bedzie to widac na pierwszy rzut oka. Pytanie tylko czy rozbierac to w ciemno?
Odkad kupilem to auto nie wymienialem oleju w tylnym moscie, a poprzedni wlasciciel raczej tez tego nie zrobil, wiec mozna podejrzewac, ze 15 lat jest tam ten sam olej. Wypadaloby go chyba wymienic, nie? :)
Wczoraj wymienilem olej w tylnym moscie i widze spora poprawe. Teraz buczenie przeioslo sie blizej przodu jesli mozna tak powiedziec. :)
Co ciekawe jest ono zalezne od obrotow, a nie od predkosci tzn. wystepuje na kazdym biegu przy okolo 2100 i 3000obr/s. Pod silnikiem i skrzynia biegow mam oslony, wiec moze ktora sie obruszala i wpada w rezonans przy odpowidnich obrotach?
Podpore walu tez wymienie, bo przegub przy skrzyniki na oko wyglada dobrze, a okazalo sie, ze jest roleciany kompletnie co moze sugerowac, ze podpora tez w najlepszym stanie nie jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum